Sebastian Malec: Po przerwie myślałem, że się popłaczę

Sebastian Malec: Po przerwie myślałem, że się popłaczę

Triumfator Main Eventu European Poker Tour Barcelona, Sebastian Malec, był gościem programu EPT not Live, w którym odpowiadał na pytania Joe Stapletona i Jamesa Hartigana. Było ciekawie!

Sebastian opowiedział o swoich pokerowych początkach oraz o pasji szachowej, przypominając, że w szachy gra od 6 lat, a w wieku 15 lat poznał pokera dzięki swojemu trenerowi szachowemu, który uczestniczył w Main Evencie WSOP w 2010 roku. Potem mówił o swojej edukacji.

„Kiedy rzuciłem studia w Warwick, zacząłem podróżować za pokerem i grać więcej. Nie rzuciłem jednak studiów dlatego, że chciałem zostać profesjonalistą. To nie była racjonalna decyzja, bardziej kierowana emocjami. Matematyka i statystyka były dobrymi studiami, ale nie widziałem siebie w pracy od 9 do 17. Teraz zmieniłem kierunek na sztukę, ale to nie pierwsza moja zmiana w życiu bo w liceum najbardziej lubiłem język polski”.

Sebastian odpowiedział także o pierwszych przygodach z turniejami live.

„Jak skończyłem 18 lat pojechałem z bratem do Pragi żeby zagrać w mniejszym tourze, potem grałem online, ale tuż przed maturą zablokowałem swoje konto by się uczyć. Potem przeniosłem się do Londynu, miałem około 4 tys. w swoim bankrollu i grałem turnieje live za 2 tys w EPT Londyn” – wspomina Sebastian Malec.

Oczywiście głównym tematem rozmowy był jednak występ Polaka w Barcelonie, a szczególnie ostatnie rozdanie. „To prawdopodobnie najlepsze ostatnie rozdanie w historii EPT” – mówili prowadzący rozmowę.

„Ochłonąłem już z tym, ale jestem dumny z niektórych swoich tweetów po zwycięstwie. Wszystko w heads-upie zmieniło się po przerwie obiadowej bo miało to dla mnie sens. Chciałem zobaczyć, co miał we wcześniejszych rozdaniach, jak grał. Nie czułem się dobrze na przerwie, ale przyjaciele opowiedzieli mi o jego grze. Był na pewno lepszym graczem niż ja, ma więcej doświadczenia, więcej umiejętności w grze heads-up. Posluchałem jednak jednego z moich przyjaciół, który gra bardzo niestandardowo, jest szalonym graczem, powiedział mi, żebym zaczął overbetować, więcej 3-betować, sprawiać, że Niemiec będzie czuł się niestandardowo. Większość moich zachowań było jednak intuicyjnych, po przerwie myślałem, żę się popłaczę, że w ciągu 20 minut przegram. W pewnym momencie, że zwymiotuję, dlatego wziąłem zieloną herbatę, ale ona nie pomogła i zacząłem pić drinki. Muszę przyznać, że mają dobre value, a ja ważę jakieś 20 kilogramów więc szybko zadziałały” – mówił żartobliwie Sebastian.

Rozumiem, dlaczego ludzie irytowali się na moje zachowanie, gdy oglądałem powtórki widziałem, że robię wiele min, których wcześniej nie robiłem. Przez pierwsze dni siedziałem ładnie jak wszyscy, potem wchodziło zmęczenie i nuda. Przy stole finałowym postanowiłem być sobą i grać moją największą grę” – mówi Malec, który przyznaje, że popełnił dwa bardzo duże błędy w heads-upie.

Co ciekawe, wszyscy oglądający jego występ znajomi myśleli, że jest pod wpływem narkotyków, łącznie z jego mamą.

„Ogólnie jednak oceny od społeczności pokerowej poza Polską są bardzo pomyślne i ludzie są pozytywnie nastawieni do mojego występu” – ocenia Sebastian.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa