Monte Carlo

Monte Carlo jest historyczną stolicą hazardu. Leży w Monako, drugim po Watykanie najmniejszym niezależnym państwie świata. Na stałe mieszka w Monte Carlo zaledwie 15 tys. osób. Położone jest na stoku górskim nad Morzem Liguryjskim, na tzw. lazurowym wybrzeżu. Słynie ze wspaniałej plaży, wielu uzdrowisk, pięknego ogrodu botanicznego, niskich podatków i… kasyn. Pierwsze kasyno zbudowano w Monte Carlo w roku 1862 roku i stoi tam do dziś. Rocznie w kasynach Monte Carlo hazardowi turyści zostawiają miliardy dolarów. Monako to co prawda kraj malutki, ale niezwykle bogaty. Dochód na 1 mieszkańca wynosi tam 70 tys. USD rocznie.

Monako - historia

Historia księstwa Monako, to w zasadzie historia jednego domu gier hazardowych. Oddano go do użytku w 1962 roku. Po dwóch latach budynek niemal doszczętnie spłonął, po czym odremontowano go i uczyniono jeszcze bardziej reprezentacyjnym. W roku 1963 od panującej w Monako do dziś książęcej rodziny Grimaldich, licencję na budowę i organizowanie hazardu w Monako wykupił na 50 lat Francois Blanc. Kosztowało go to 1,7 mln franków francuskich. Umowa przewidywała również, że przedsiębiorca będzie oddawał czwartą część dochodów księstwu. Odbudowę kasyna powierzono zespołowi architektów pod przewodnictwem znanego rzeźbiarza Charlesa Garniera. Zasłynął on autorstwem gmachu paryskiej opery. Nowy budynek kasyna Monte Carlo otwarto ostatecznie w roku 1865. Jednak sam budynek to nie wszystko. Od razu pomyślano o wzniesieniu całej infrastruktury, która miała ułatwiać i zachęcać hazardowych turystów do odwiedzania Monte Carlo i zapewnić dodatkową rozrywkę i odpoczynek po hazardowych szaleństwach. Doprowadzono więc do Monako drogę kolejową, okolicę upiększono ogrodami i parkami, wybudowano luksusowy hotel. Niebawem w Europie wydarzył się cud, który wpłynął na ogromną popularność Monte Carlo i jego prosperitę. Władze pruskie mianowicie zakazały hazardu. Monako stało się zatem jedynym miejscem w Europie, gdzie można było legalnie pławić się w tej rozrywce. Zyski były tak wielkie, że książę Monako Karol III zniósł obowiązek podatkowy dla mieszkańców. Ciekawostką jest fakt, iż miejscowi mają ten przywilej do dziś. Wiąże się to jednak z pewnym ograniczeniem - rezydenci nie mogą bowiem grać w kasynach Monte Carlo! Od momentu wybuchu I Wojny Światowej dobra passa nieco opadła. Przyczynił się do tego kryzys ekonomiczny oraz fakt, iż Francja i Włochy zalegalizowały hazard. Zaczęto szukać innych możliwości gospodarczych. To wtedy Monte Carlo zaczęło organizować wyścigi samochodowe, a wiele firm przenosiło swoje biznesy do Monako ze względu na ulgi podatkowe. Kolejnym gwoździem do ówczesnej trumny był fakt opowiedzenia się panującej rodziny Grimaldich po stronie Hitlera w II Wojnie Światowej. Popularność Monako spadła wtedy niemal do zera. Miał na to wpływ również równoczesny rozwój Las Vegas oraz restrykcje wielu państw odnoszących się do wywozu kapitału za granicę. Monako uratował wówczas Arystoteles Onassis, który wykupił 500 tys. akcji Towarzystwa Kapieli Morskich, które od początku do dziś jest właścicielem kasyn Monte Carlo. W roku 1966, gdy Monako podźwignęło się z kryzysu przeprowadzono proces legislacyjny ustawy hazardowej, co umożliwiło księstwu zwiększenie kapitału towarzystwa o 600 tys. akcji. Państwo Monako stało się wówczas akcjonariuszem towarzystwa z pakietem większościowym. Onassis, który początkowo próbował dochodzić swoich praw w sądzie, ostatecznie odsprzedał swoje udziały księciu Monako. Odtąd państwo jest 100 proc. właścicielem Towarzystwa Kąpieli Morskich, a co za tym idzie najważniejszych kasyn.

Ciekawostka - najsłynniejszy gracz

W 1891 roku do Monte Carlo przyjechał Charles Wells, który w 11 godzin gry w kasynie rozbił bank 12 razy zarabiając milion franków. Jeszcze w tym samym roku przyjechał grać ponownie i po 3 dniach wyjechał z kolejnym milionem franków. Jak tego dokonał, nie wiadomo do dziś. Kasyno wynajęło wtedy detektywów, lecz ci niczego nie ustalili. Sam Wells twierdził, że po prostu miał szczęście. Jego sława rosła. Kiedy rok później stał się bohaterem popularnej piosenki The Man Who Broke the Bank at Monte Carlo, Wells zadowolony z roli bohatera zaczął mówić, iż sukces zawdzięcza kalkulacji i genialnemu umysłowi. Do Monte Carlo powrócił jeszcze raz. Rozbił wtedy bank jeszcze 6 razy, po czym wszystkie zarobione pieniądze przegrał. Ostatecznie trafił do francuskiego więzienia, gdzie osadzono za oszustwa. Do dziś śpiewa się o nim piosenkę, jednak sposób, w jaki wielokrotnie ograł kasyno Monako pozostaje niewyjaśniony. Rozsądek podpowiada jednak, iż samo szczęście to za mało, by osiągnąć takie sukcesy w hazardzie. Tę tajemnicę Wells zabrał jednak do grobu.

Kategoria: jaskinie hazardu

Zostaw odpowiedź