Maszyny wrzutowe

Nazwa „maszyny wrzutowe” pochodzi od angielskiego „slots” (slot - szczelina do wrzucania monet). Często też nazywa się je „jednoręki bandyta”. Dawniej napędzane były bowiem mechanicznie za pomocą dźwigni, która po pociągnięciu napędzała bęben losujący. Automaty te, choć do dzisiaj przeszły ogromną ewolucję i są już czysto elektronicznymi zabawkami, często o bardzo skomplikowanym systemie wygranych - niezmiennie cieszą się ogromną popularnością. Także w Polsce rośnie gwałtownie zainteresowanie nimi. Można je spotkać niemal wszędzie - nie tylko w kasynach, ale na stacjach benzynowych, w pubach, a nawet w sklepie spożywczym, czy monopolowym.

Pierwsza taka maszyna powstała 100 lat temu. Skonstruował ją Charles Fey z San Francisco w Kalifornii. Wykorzystał on w zasadzie wynalazek Sittmana i Pitta, który jednak nie był jeszcze prawdziwą maszyną wrzutową. Grając wygrać można było co najwyżej… piwo w barze. Od tamtego czasu wiele się zmieniło. Dzisiejsze elektroniczne maszyny oferują rozrywkę daleko bardziej atrakcyjną i skomplikowaną, niż klasyczne automaty. Wiele linii wygrywających - od jednej (klasycznie) do nawet kilkudziesięciu. Dodatkowe gry bonusowe, niezliczone motywy graficzne, odkładanie zysków, mnożenie zysków, a przede wszystkim kumulowanie głównych wygranych, czyli tzw. jackpoty.

Jackpoty

Jackpoty, to wynalazek prawdziwie piekielny. Przyczynił się on do lawinowego wręcz wzrostu popularności grania na automatach wrzutowych. Jest to bowiem kumulacja wygranych z wielu automatów połączonych w sieć. Od każdego zakładu potrącana jest drobna kwota, która kumuluje się w wielką wygraną, która przypadnie jednemu szczęściarzowi. Im wyższy jest jackpot, tym więcej osób zaczyna grać na automatach, skuszeni perspektywą wielkiej wygranej. Jackpot zaczyna wówczas rosnąć w imponującym tempie i przyciągać do gry coraz więcej graczy. W kasynie internetowym na taki jackpot może składać się jednocześnie kilkaset tysięcy graczy z całego świata. Im jednak szybciej rośnie wygrana, tym szanse poszczególnych graczy spadają, a jackpot zostaje wreszcie rozbity i trafia do jednego z nich. Od tego momentu taki farciarz do końca życia może leżeć do góry brzuchem, wachlowany przez skąpo odziane panienki na jakiejś egzotycznej plaży w tropikach. Nie muszę Ci chyba mówić, że prawdopodobieństwo, iż akurat Ty utrafisz tę wygraną są mniejsze, niż to, że jutro w ziemię uderzy asteroida. Jednak i to jest prawdopodobne. Zatem jeśli wierzysz w swoje szczęście i jeśli nie odstrasza Cię ogromna przewaga kasyna, to graj i licz na cud. Cuda bowiem się zdarzają. Szkoda, że tak rzadko.

Przewaga kasyna w automatach wrzutowych

Tego typu automaty mają ogromną przewagę nad graczem. Szczególnie te maszyny, które możesz spotkać w polskim kasynie, pubie, czy sklepie są ustawione tak, by wypłacać tylko 25% wrzucanych do nich pieniędzy. Dla porównania w kasynie internetowym automat wypłaci przynajmniej 45% pochłanianych pieniędzy graczy. W porównaniu z innymi grami, w które możesz zagrać w kasynie - ruletka, czy Blackjack - jest to przewaga kolosalna. W ruletce bowiem kasyno ma nad Tobą przewagę zaledwie 2,7%, a w Blackjacku stosując optymalną strategię możesz nawet uzyskać przewagę nad kasynem rzędu 2-3%. W obliczu tak druzgocącej dysproporcji kompletnie nierozsądnym wydaje się grać w taką grę. A jednak czar i mit tych rozrywkowych zabawek trwa od przeszło 100 lat. Doświadczeni gracze, którzy bawią się w te gry, twierdzą, że lepiej jest grać na automatach z większą ilością linii wygrywających i gier dodatkowych oraz grywać w te, które pozwalają na stawianie wyższych zakładów. Ale chyba najważniejsze w jednorękich bandytach jest to, że niezwykle przyjemnie spędza się przy nich czas, oglądając, jak zahipnotyzowany szybko zmieniające się barwy i wirujące symbole oraz słuchając dźwięków dochodzących z maszyny, czy komputera. Zdaje się jednak, że częściej na przegrywaniu schodzi czas. A z nielicznych robią się bogaci. Natomiast kasynom przynoszą 70-80% przychodów.

Strategia

Czy istnieje jakaś sensowna strategia gry? Czy można wygrywać w dłuższym czasie na jednorękich bandytach? Niestety, nie na darmo gra nazywana jest bandytą - odpowiedź brzmi nie! Automaty zbyt się od siebie różnią, zbyt nieprzywidywalny jest wynik pojedynczego rzutu, może to być 5, a może też być 25% wygranej w zakładzie. Tutaj nie ma możliwości opracowania jakiegokolwiek systemu stawiania stawek. Jedyna rada, by na automatach progresywnych (z wieloma liniami wygrywającymi), grać maksymalnymi stawkami. Da nam to szanse na trafienie Jackpota, który może wynosić nawet kilka milionów dolarów! Jedyna strategia zależna jest od czasu, jaki chcesz poświęcić grze. Załóż sobie po prostu, że będziesz grał w tempie 10 gier na minutę. Czyli w godzinę rozegrasz 60 gier. Policz ile masz pieniędzy, zastanów się ile chcesz grać i tak dobierz stawkę, byś nie zgrał się zbyt wcześnie.

Prawo w Polsce a automaty wrzutowe

Prawo w Polsce jest przychylne tego typu maszynom. Dzięki temu możemy jednorękich bandytów spotkać w tak mało hazardowych miejscach, jak sklep spożywczy, w którym kupujesz bułki na śniadanie. Dzięki temu płyną też zyski do budżetu naszego państwa. Od 2003 roku ustawodawca stwierdza, że sloty nie są maszynami hazardowymi, tylko rozrywkowymi i stąd praktycznie brak jakichkolwiek przeszkód związanych z ich lokalizacją. Jednak powoduje to również, że nie istnieje też jakaś bardziej zaawansowana forma kontrolowania takich automatów. Współczynnik wygranych kontrolowany przez komputer powinien być ustawiony na wypłacanie 30% wpłacanych do niego pieniędzy. Jednak nieuczciwi sprzedawcy często podkręcają go, by wypłacał mniej. Niektóre automaty w kasynach online wypłacają 50%, czy nawet więcej. No i zawsze mamy szansę na Jackpota.

Kategoria: ciekawostki

Zostaw odpowiedź