Macau
Makau - największe kasyno świata
Nawet laik, nigdy nie grający w żadną grę hazardową wie, że światowymi jaskiniami hazardu są Las Vegas w USA i Monte Carlo w Monako. Ale te znane centra hazardowej rozrywki przechodzą obecnie ciężkie czasy. W 2007 roku bowiem w Makau w Chinach zbudowano największy na świecie kompleks hazardowy. Kasyno nosi nazwę Venetian i zajmuję teren czterech boisk piłkarskich i posiada 32 pietra. Znajduję się tam 850 stołów do gry, ponad 4 tys. automatów, a także boisko na 15 tys. widzów i 350 sklepów. Można w nim nawet popływać gondolami po imitacjach weneckich kanałów. Obsługą tego największego budynku w Chinach zajmuje się 15 tys. pracowników. Ciekawostką jest fakt, iż kasyno zostało otwarte z uwzględnieniem numerologii. Mianowicie data otwarcia to 28 sierpnia 2007 roku, a godz. 19.18. Taka konfiguracja dała maksymalną ilość ósemek, które są symbolem szczęścia i łatwego bogactwa w Chinach, a dziewiątka symbolizuje wieczność. Azjaci bowiem mają o wiele poważniejszy stosunek do hazardu, niż europejczycy, czy amerykanie. W naszym kręgu kulturowym bowiem bardzo często hazard jest wyłącznie emocjonującą rozrywką. A przegrane pieniądze traktuje się, jak swoisty bilet wstępu. Azjata wchodząc do kasyna szuka tylko i wyłącznie sprzyjającego mu losu, który uczyni go - jeśli nie bardzo bogatym - to chociaż bogatszym.
Makau - historia i gospodarka
W samych Chinach, gdzie hazard jest nielegalny (w 2007 roku ukarano 9 tys. członków Partii za uprawianie hazardu), na Makau patrzy się podejrzliwie. Makau jest bowiem specjalnym obszarem terytorialnym Chińskiej Republiki Ludowej, które ma ogromna autonomię. Posiada własne sądownictwo, a nawet obowiązuje tu na ulicach ruch lewostronny, podczas gdy w całych Chinach kontynentalnych jest odwrotnie. W 1557 roku Chiny wydzierżawiły Makau Portugalii. Dopiero w 1999 roku Makau wróciło pod kuratelę Chińską. W 1887 r. przeobraziło się w kolonię portugalską, a w 1951 r. była to prowincja zamorska Portugalii. Od 1976 roku Makau zarządzał gubernator, a portugalczycy traktowali port, jako własne terytorium specjalne. I choć gdzie niegdzie pojawiają się głosy o przeinwestowaniu, to jednak władze nie odpuszczą. Bo to się po prostu opłaca. Liczba turystów odwiedzających Makau z samych tylko Chin kontynentalnych przewyższyła bowiem tę, która odwiedza Honkong! Produkt krajowy brutto wynosił w Makau 1 287 mln USD (3 922,26 mln PLN) w 1982 roku, a w 2006 wynosił już 14,3 mld USD (43 580,68 mln PLN). Obszar zatem rozwija się nader chyżo głównie dzięki hazardowi we wszelkich odmianach, a także dzięki branży finansowej i nieruchomości. W Makau uprawia się również rybołóstwo i przerób ryb. Jednak turystyka to dziś dominująca gałąź gospodarki w Makau - daje pracę co trzeciemu mieszkańcowi oraz stanowi 40 proc. wszystkich przychodów obszaru. Gospodarkę wspomaga port morski i lotnisko. Urzędowo używa się tu języka chińskiego, a ściślej kantońskiego oraz portugalskiego. Walutą jest pakata z dolarem Honk Kongu. Większość mieszkańców stanowią Chińczycy, których jest 97 proc., natomiast Portugalczyków pozostało zaledwie 2 proc., jednak jest to bardzo wpływowa mniejszość. Mieszka tam ponad 500 tys. ludzi - wyznaje się głównie buddyzm, ale zdarzają się również katolicy.
Makau - ciekawostki
Chińska jaskinia hazardu nie lubi być porównywana do Las Vegas. Dziś jest to wielki plac budowy dla przyszłych hoteli, kasyn i galerii handlowych. Wszędzie widać szkielety nowopowstających budowli. W zeszłym roku Makau odwiedziło 100 tys. amerykanów. Amerykanie trafiają tutaj najczęściej na jednodniowe wycieczki z Honk Kongu, z którego do Makau jest raptem 64 km drogą morską. Makau jest z hazardem związane od dawna. W 2002 roku miejscowym hazardowym monopolistą był miliarder Stanley Ho. Dwa lata później ruszyło wielkie kasyno The Sands, gdzie na trzech piętrach mieściło się 740 stołów do gry i 1254 automaty. Inwestycja zwróciła się już po roku istnienia kasyna i napędziła boom kasynowy w Makau. Obecnie Lawrence Ho, syn Stanleya, inwestuje w Miasto Snów w Cotai Strip, który jest powstającym imponującym kompleksem, który zapewni Makau 20 tys. miejsc hotelowych. Znajdzie się w nim m.in. podwodne kasyno w Mieście Snów Lawrenca Ho. Makau już niemal zdetronizowało Las Vegas pod względem zarobku z hazardu. W zeszłym roku zyski wyniosły 5,3 mln dolarów, a w Vegas 7,6. Widać tutaj też, że hazard azjatycki różni się od amerykańskiego. W Makau bowiem 95 proc. zakładów stawia się przy stołach, podczas gdy w ameryce 67 proc. zysków czerpie się z automatów do gry. W Makau młodzież, która dawniej chciała stąd uciekać, dziś woli zatrudniać się na świetnie opłacanych posadach w kasynach. Problemem jest tam brak pracowników i jednoczesne restrykcje dotyczące zatrudniania chińczyków spoza Makau. Do Makau codziennie zjeżdżają tłumy hazardzistów i potencjalnych pracowników, natomiast ludność miejscowa dla tańszych zakupów podróżuje w głąb Chin. Nie wszystkim jednak podoba się to, że terytorium upodabnia się do Las Vegas. Pojawiają się głosy, które ostrzegają, że co z tego, iż w Makau młody człowiek może mieć świetnie płatną pracę w kasynie, skoro większość swoich zarobków zaraz po pracy przegra w innym kasynie. Jest to jednak wizja chyba zbyt czarnowidząca i raczej tego typu głosy nie zatrzymają rozwoju Makau w kierunku czerpania jeszcze większych korzyści z hazardu.


Betsson Casino
Casino Euro
Paradise Casino
Betway Casino
Everest Casino
Swiss Casino
Euro Grand Casino
Unibet Casino
