Recenzje

PokerStars logo PokerStars 40$ gratis + prywatne turnieje z dodaną pulą! info more
Full Tilt logo Full Tilt 600$ bonus info more
888 Poker 888 Poker 88$ za darmo + prywatne turnieje z dodaną pulą + 200% bonus info more
Winamax logo Winamax Prywatne turnieje z dodaną pulą. 100% premia do 500 euro! info more
Winner Logo Winner 1500 EUR info more
Betsson Logo Betsson Bonus ongame nawet do 2000$! info more

Najnowsze Wiadomości

Niektórzy pracują na zdobycie tego najbardziej prestiżowego – i dającego najwięcej korzyści – statusu na PokerStars przez cały rok. Innym wystarczają niecałe 2 miesiące…

PokerStars ogłosiło właśnie pobicie nowego rekordu jeżeli chodzi o dojście do statusu Supernova Elite od zera. Jego autorem jest Martijn „Quadchrazs” Ardon, który zyskał sporo przywilejów związanych ze statusem Supernova Elite dokładnie 21 lutego.

Co ciekawe, wcale nie jest on zadowolony z czasu, w jakim osiągnął SNE: „Zamierzałem osiągnąć go 15 lutego, ale miałem grypę żołądkową i przez kilka dni wyrabiałem mniej punktów” – powiedział w wywiadzie dla pokerstarsblog.com.

W 2014 roku byłem trochę leniwy, dlatego chciałem popracować ciężej w 2015. Po pierwszych trzech dniach nowego roku byłem pierwszy w tabeli TLB i chciałem utrzymać tę pozycję. Spojrzałem na rekord VPP i zdecydowałem, że spróbuję go pobić” – dodaje Ardon.

Punkty zdobywał przede wszystkim w turniejach Sit and Go z wpisowym $100. W każdym z nich dostaje się 20 VPP. Jego dzienny rekord wynosił 35 000 punktów, a średnio grywał około 1000 turniejów. I tak przez 52 dni. Gdy dopadła go choroba zszedł ze zdobywanymi punktami do poziomu „zaledwie” 10 000 dziennie.

Oznacza to, że w drodze po status Supernova Elite rozegrał on blisko 50 tys. gier, na które złożyło się około miliona rozdań.

Nie wiem, w jaki sposób ten rekord mógłby zostać pobity” – mówi Gareth Davies, zajmujący się w PokerStars Programem VIP.

Ardon wyznaje, że codziennie grindował po kilkanaście godzin: „Mój standardowy dzień wyglądał tak, że wstawałem pomiędzy 12 a 14, a szedłem spać pomiędzy 4 i 6 rano. Zazwyczaj gram 3-4 godzinne sesje, teraz było to więcej.

Ardon jest Holendrem, zaczynał od gier z przyjaciółmi, potem przeniósł się do Internetu. Gra regularnie od kilku lat i ma na koncie kilka dużych eventów.

Więcej o programie VIP na PokerStars przeczytacie TUTAJ.

Chętni na małe szkolenie dotyczące telli? A może chcecie zobaczyć bardzo ciekawą pokerową rozgrywkę kobiet? Mamy też dla Was ciekawą odpowiedź na zakaz pokera.

PNiA wróciło

Mamy dobrą wiadomość dla tych, którzy stęsknili się za rozgrywkami cash, a do tego doceniają kobiece piękno. Rozpoczął się bowiem drugi sezon popularnego programu Poker Night in America, prezentującego rozgrywkę znanych zawodników. W pierwszych dwóch odcinkach oglądamy Ladies Night z udziałem znanych pokerzystek – Danielle Andresen czy Vanessa Selbst.

Ciekawym filmem, opublikowanym na kanale Poker Night in America, jest bonusowy „Casino Royale”. Krytyk filmowy Richard Roeper zaprosił do pokerowego stołu Jennifer Tilly i Phila Laaka, ale nie po to, aby grać, tylko po to, by przeanalizować słynną pokerową scenę z filmu Casino Royale.

Szkolenie

Za wszelką cenę próbujecie zachować poker face przy stole? Niepotrzebnie – poniższe wideo wyjaśni Wam, dlaczego…

Mobilna rozgrywka

Na koniec tego filmowego wpisu mamy dla Was film, który w ostatnim czasie zyskał sporą popularność na YouTube – opowiada, jak radzić sobie z zakazem pokera i choć występuje w nim sporo stereotypów dotyczących naszej gry, to warto tę produkcję zobaczyć.

Nastały dobre dni dla tych, którzy lubią oglądać pokera i słuchać o nim. Z prawdziwym streamingowym maratonem zmierzy się nowy członek PokerStars Team Pro, Jason Sommerville, a nie na żywo usłyszymy lubianych komentatorów pokerroomu.

Pierwsze efekty współpracy

Kilka dni temu informowaliśmy Was, że Jason Sommerville podpisał kontrakt z PokerStars, a jego popularność na portalu Twitch zostanie wykorzystana przez pokerroom. I stało się to szybciej niż się spodziewaliśmy.

Sommerville i PokerStars ogłosili, że pokerzysta będzie przez 70 kolejnych dni streamingował swoje sesje online. Dziennie będzie to około 4 godzin transmisji.

Transmisje będą odbywały się na oficjalnym kanale PokerStars na portalu twitch, który możecie znaleźć TUTAJ. Transmisje odbywają się zazwyczaj wieczorami – dzisiejsza rozpocznie się o godz. 19 polskiego czasu.

Na swoim kanale PokerStars będzie streamingował nie tylko sesje Sommervilla, ale również innych swoich profesjonalistów.

EPTNotLIVE

Kolejnym ciekawym pomysłem pokerroomu są podcasty z udziałem etatowych komentatorów EPT Live czyli Joe Stapletona i Jamesa Hartigana. Pierwszy z nich będzie miał miejsce w najbliższy piątek, 6 marca. Nie wiemy jeszcze, jaka dokładnie będzie tematyka podcastów, ale jak zdradza PokerStars, w początkowych odcinakch usłyszymy m.in. Dominika Pańkę czy Bertranda „ElkY” Grospelliera. Będzie ciekawie. Pobrać aplikację podcastu można TUTAJ.

Dwie ciekawe nowości wprowadziło PokerStars do swojego oprogramowania – z jednej bardzo zadowoleni powinni być użytkownicy Twittera. Wczoraj jednak pokerroomowi przydarzyła się mała wpadka.

Retweet Freeroll

Tego rodzaju promocja jest już znana wszystkim użytkownikom 888 Poker, a teraz zagości na PokerStars. Największy pokerroom świata postanowił nagradzać użytkowników Twittera miejscami w cotygodniowym freerollu z pulą maksymalnie $500. Pierwszy z takich turniejów będzie miał miejsce w sobotę, 7 marca o godz. 18 czasu polskiego.
retweet
Co trzeba zrobić, aby zagrać? To proste. W każdą środę PokerStars będzie publikowało Tweeta, który trzeba będzie udostępnić. Każde udostępnienie oznacza $1 dodany do puli nagród (maksymalnie $500). Retweetować można do czwartku do godz. 17.

W piątek pokerroom będzie publikował na Twitterze hasło do tego freerolla oraz jego ostateczną pulę. I teraz jednym co będzie musiał zrobić gracz, to zarejestrować się w turnieju. Ciekawe, prawda?

Dealer na żywo

PokerStars zrobiło kolejny krok w celu udoskonalenia swojej oferty gier kasynowych i zamierza wprowadzić w nich dealera na żywo. Zajmie się tym nowy partner pokerroomu – Evolution Gaming. Dealer będzie dostępny w takich grach jak ruletka, blackjack czy baccarat. Jak deklarują przedstawiciele pokerroomu, zwiększy to poczucie bezpieczeństwa graczy i sprawi, że rozgrywka stanie się przyjemniejsza.

Wpadka

Wczoraj PokerStars zanotowało poważną usterkę techniczną, trwającą dwie godziny. Mocno odczuli to gracze uczestniczący w turnieju The Big $2,2. Gdy zostało ich 7 nastąpił wspomniany problem:

Potrzebny był restart serwerów, a PokerStars podjęło konkretne kroki dotyczące turniejów:

– W tych, w których nie pękł jeszcze bubble, pula zostanie podzielona na dwie części – jedna zostanie podzielona na wszystkich pozostających graczy po równo, a druga na wszystkich pozostających zgodnie z chipcountem. Zwrócony zostanie również rake i wypłacone bounty.

– W turniejach, które już są w kasie, każdy z graczy otrzyma minimalną wypłatę jeszcze nie przyznaną, a to, co zostanie, podzielone zostanie pomiędzy graczy zgodnie z chipcountem. Zwrócony zostanie również rake i wypłacone bounty.

Dziś w Sejmie odbyło się połączone posiedzenie Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki oraz Komisji Finansów Publicznych. Dotyczyło ono zmian w ustawie hazardowej, a konkretnie umożliwienia gry w Lotto przez Internet.

O pomyśle posłów dotyczącym takiej zmiany mówi się już od kilku lat, a to, dlaczego zwlekano z jego realizacją tak długo wyjaśnia w swoim ostatnim tekście portal wyborcza.biz: „Przepisy czekały dwa lata na uchwalenie, gdyż – jak nieoficjalnie mówią posłowie – pojawiały się obawy, że ta nowelizacja wywoła oczekiwania całej branży hazardowej na zmianę także innych przepisów. Jednak ze zmianami korzystnymi dla Totalizatora nie chciano czekać dłużej – gdyby nie uchwalono ich w obecnej kadencji, po wyborach prace nad projektem trzeba by zaczynać od zera”.

Posłowie wyraźnie chcą zatem, aby zyskał jedynie państwowy monopolista czyli Totalizator Sportowy. Szacuje się, że dzięki możliwości oferowania Lotto przez internet, jego przychody wzrosną nawet o 200 milionów złotych.

Dziś zajmowano się właśnie tą kwestią, a projekt przedstawił przewodniczący komisji sportu, poseł Irenausz Raś. Przekonywał on, że wprowadzenie możliwości gry w Lotto przez Internet sprawi, że zwiększy wpływy Totalizatora, a co za tym idzie, kwoty przekazywane na polski sport. Dodatkowo zaproponowano zwiększenie nakładów na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Uzależnień, który jak pamiętamy przez 3 lata swojej działalności przeznaczył tylko kilka procent funduszy na działania statutowe.

Jak mówił Ireneusz Raś, taki zabieg pozwoli również na wyeliminowanie nielegalnie działających pośredników u których już teraz można wnosić zakłady Lotto przez Internet.

Projekt zakłada również zamieszczenie na stronie Totalizatora oraz wszystkich podmiotów oferujących zakłady wzajemne na podstawie polskiej licencji, polityki bezpiecznej gry, która miałaby zapewnić bezpieczeństwo grającym i edukować ich na temat uzależnień.

Problem pojawił się, gdy głos postanowiła zabrać Beata Małecka – Libera z Ministerstwa Zdrowia, które nie zostało zaproszone do prac nad ustawą czy nawet o opinię o zmianach. Powiedziała ona, że opinia ministerstwa co gry w Lotto przez Internet jest negatywna, tłumacząc, że może ona spowodować wzrost uzależnień.

Interesujące były odpowiedzi Ireneusza Rasia na jej zarzuty. Poseł PO powiedział, że „Lotto nie jest zaliczane do twardego hazardu i nie uzależnia„.

Na posiedzeniu obecny był również poseł PSL, Artur Górczyński, który pytał o straty Skarbu Państwa spowodowane brakiem legalizacji innych gier oraz o możliwość ich legalizacji. Niestety, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds Efektywnej Regulacji Pokera nie doczekał się konkretnej odpowiedzi.

Teraz projekt trafi pod obrady podkomisji, nie należy się jednak spodziewać, aby nie został przyjęty. Szkoda, że politycy uznają dla 200 mln że losowania liczb to nie hazard, a grę umiejętności, jaką jest poker i której legalizacja mogłaby przynieść jeszcze większe dochody, uznają za „twardy hazard”.

Być może niewielu z Was wie o kogo chodzi gdy piszemy „Sebastian Sikorski”, ale gdy napiszemy „p0cket00″ to w mig zdecydowana większość z Was skojarzy tego gracza. Właśnie zdobył on swój trzeci w karierze Super Tuesday.

Raczej nie ma wątpliwości, że Sebastian Sikorski ma polskie korzenie. Gra jednak jako Kanadyjczyk, ale przed czarnym piątkiem mieszkał w USA. Piszemy dziś o nim, gdyż sięgnął po kolejny duży sukces online, wygrywając Super Tuesday na PokerStars.

Można powiedzieć, że jest to jego ulubiony turniej – triumfował w nim bowiem już 3 raz. Do tego był w tym turnieju dwukrotnie drugi. Dziś do stołu finałowego przystępował z drugim stackiem, ale ostatecznie wygrał, zgarniając po trójstronnym dealu aż $93,7 tys. Ta kwota sprawia, że jego zarobki w turniejach online przekraczają już $8,86 mln i pod tym względem jest jednym z najlepszych graczy na świecie.

Na PokerStars wygrał już $4,7 mln, na Full Tilt jego zarobki przekraczają $1,7 mln a na Party Poker ma $700 tys. W rankingu portalu pocketfives.com zajmuje 13. miejsce, ale jeszcze w ubiegłym roku był zdecydowanym liderem.

Na jego koncie widnieje 6 096 miejsc płatnych. Wygrał 185 turniejów, a w 343 innych był na 2. lub 3. miejscu. Dodatkowo zdobył już 6 potrójnych koron portalu pocket fives.

Jeszcze większe wrażenie robi jednak to, jakie turnieje wygrywał w swojej karierze. Jego pierwsze wielkie zwycięstwo to rok 2008 kiedy triumfował w Grand Tournament na bwin. Otrzymał wtedy aż $213 tys. Po tym sukcesie został członkiem profesjonalistów pokerroomu.

Na swoim koncie p0cket00 ma jeszcze takie turnieje jak WCOOP 2nd Chance, The Whale na 888 Poker, Sunday 2nd Chance i wiele więcej. Do tego należy dodać stoły finałowe wielu turniejów SCOOP czy WCOOP oraz sunday Majors. To wszystko sprawia, że spokojnie może być postrzegany jako jeden z najlepszych graczy turniejowych online.

$24,62 za $0,11

Jeżeli już mowa o wygranych na PokerStars, to tak było w naszym wczorajszym turnieju z pulą dodaną. Turniej był dostępny dla wszystkich i zagrało w nim aż 141 zawodników. Miejsc płatnych było 27, a zwycięzca zgarnął $24,62 za zaledwie $0,11.
nasz
Niebawem nasze kolejne turnieje na PokerStars! Więcej o nich przeczytacie TUTAJ.

Daniel Negreanu nie zdobędzie kolejnego tytułu World Poker Tour, ale na 3 zwycięstwo i drugie z rzędu liczy Anthony Zinno. Zdecydowanym liderem walki o ponad $1 mln jest jednak ktoś inny.

Wczoraj do rozgrywki wróciło 43 pokerzystów w tym 5 mistrzów WPT. Z tego grona został tylko jeden. Dość szybko odpadli Erik Seidel (41. – $26 780), Daniel Negreanu (35. – $30 900) i Scott Seiver (32. – $30 900). KidPoker jest już tylko $26 tys. od przekroczenia granicy $30 mln wygranych w turniejach na żywo. Nieco dłużej wytrwał Sahwn Buchanan (25. – $35 530). Oprócz nich z grą pożegnali się jeszcze m.in. Joe Serock, Eddy Sabat czy David Sands.

Co ciekawe, układ pierwszej trójki jest identyczny jak wczoraj – prowadzi Peter Tran, drugi jest Mike Leah, a trzeci Peter Neff. Różnica jest taka, że Tran znacznie powiększył swoją przewagę nad rywalami. W czołówce jest również Chris Klodnicki.

Kolejny znakomity run w turnieju WPT zalicza Anthony Zinno. Przypomnijmy – ten pokerzysta wygrał ostatni event cyklu – Fallsview Poker Classic, inkasując $314 tys. Wygrana w Kanadzie była jego drugim triumfem w WPT, a teraz ma szansę na trzeci – takim osiągnięciem mogą pochwalić się tylko Gus Hansen i Carlos Mortensen. Ma również szansę zostać trzecim pokerzystą w historii, który wygra dwa turnieje WPT z rzędu. Poprzednimi byli Marvin Rettenmaier i Darren Elias, tyle że tylko temu drugiemu udało się to w jednym sezonie. Zinno nie będzie miał jednak łatwego zadania, gdyż dysponuje dopiero 10. stackiem

Oto stacki pozostających w grze pokerzystów:
1. Peter Tran 4 120 000
2. Mike Leah 2 240 000
3. Peter Neff 1 682 000
4. Edward Ochana 1 401 000
5. Igor Yaroshevskyy 1 215 000
6. Vladimir Dobrovolsky 1 185 000
7. Chris Klodnicki 1 054 000
8. Ray Henson 759 000
9. Tim Cramer 621 000
10. Anthony Zinno 565 000
11. Ken Aldridge 543 000
12. Vadin Baranovsky 451 000

Przypomnijmy wypłaty dla najlepszych pokerzystów turnieju:
1. $1 015 860
2. $701 350
3. $451 090
4. $333 680
5. $250 260
6. $200 830
7. $167 360
8. $133 370
9. $100 410

Rozgrywany jest również $50 000 high roller, w którym pozostało 11 graczy. Liderem jest Tom Hall, a grają m.in. Dan Smith, Dan Shak, JC Tran, Jack Salter, Antonio Esfandiari, Brian Rast czy Jason Koon. Oto wypłaty w tym turnieju:
1. $552 410
2. $383 630
3. $245 520
4. $199 490
5. $153 450

Relację z dzisiejszej rozgrywki przeczytacie jutro na Poker24.pl.

Ciekawy eksperyment został przeprowadzony w Wielkiej Brytanii. Dziennikarz dailymail uczestniczył w turnieju pokerowym mając na głowie rejestrator fal mózgowych, który analizował jego grę. Jakie wnioski wyciągnęli naukowcy z tej próby?

Świat nauki coraz częściej włącza się w pokera i analizę gry. Nie tak dawno moglismy przeczytać o programie, który ma być w teorii niepokonany w heads-upach PL Hold`ema, a teraz pojawił się ciekawy artykuł dotyczący pracy mózgu podczas rozgrywki.

Wynalazcy zestawu rejestratora fal mózgowych – Emotiv, przeznaczonego typowo dla pokerzystów, twierdzą, że jest on w stanie czytać aktywność mózgu użytkownika i wskazywać, czy jest on podekscytowany lub sfrustrowany. Te dane mogą być potem użyte podczas pokerowej sesji do zdobywania informacji, które powinny pomóc pokerzystom poprawić swoją grę.

Twórcy urządzenia dali je do przetestowania redakcji Dailymail. Członek redakcji postanowił udać się na turniej WPT National Londyn. John Ward opisał swoją przygodę, dochodząc do wniosku, że podjemował znacznie lepsze decyzje, gdy nie towarzyszło mu podekscytowanie czy frustracja. Nie jest to oczywiście zbyt odkrywczy wniosek, gdyż każdy, kto nieco dłużej gra w pokera, wie o tym bez używania takich urządzeń.

Bardziej istotne jest to, co twórcy urządzenia zamierzają z nim zrobić. Dzięki partnerstwu z Party Poker, przeprowadzone zostanie badanie na grupie graczy online, którzy będą musieli rozgrywać 40-minutowe sesje, a ich twarz będzie monitorowana, podobnie oczywiście jak aktywność mózgu. Tak zebrane dane posłużą do głębszego poznania tego, co dzieje się w głowie pokerzystów w konkretnych momentach rozdań i rozgrywki. Wyniki badań mają być opublikowane na stronie www.yourbrainonpoker.com, która już działa i prezentuje ciekawe dane dotyczące rozgrywki.

Pokerzyści podkreślają, że taki zestaw może pomóc pokerzystom np. w unikaniu dawania telli przeciwnikom.

Dzieje się u pokerzystów. Na bardzo ciekawy pomysł biznesu przeznaczonego dla pokerzystów wpadł Michael Mizrachi. Jean Robert Bellande i Phil Ivey spotkali się z wampirem, a Dan Cates zarobił na kaucji sądowej za Richarda Yonga.

Serwis do prop betów

Pokerzyści uwielbiają zakłady – o tym wiadomo od dawna. Wykorzystać to postanowił Michael Mizrachi, który założył serwis „Blast Longer”. Serwis ten służy pokerzystom do długofalowych prop betów – umieszcza się tam swoje wyzwania/pojedynki, określa zasady i o ile tech chcemy, każdy może śledzić postępy. Mizrachi liczy na tor, że najciekawsze wyzwania podczas turniejów live czy online zostaną umieszczone właśnie tam.

Poprzez stronę, można wyzywać innych jej użytkowników na pojedynki – czy to w turniejach live czy online. Serwis współpracuje z największymi pokerroomami – PokerStars, Full Tilt, siecią iPoker, Winamax czy party Poker. Jeżeli chcecie zobaczyć, jak działa serwis, możecie odwiedzić go TUTAJ.

Impreza z wampirem blomem

Jean Robert Bellande to pokerowy imprezowicz. Ostatnio dołączyło do niego dwóch innych pokerzystów – jeszcze bardziej znanych. Blomowi dają się we znaki zbyt długie sesje online…

Zarobek Junglemana

Dan Cates był jednym z pokerzystów, który wsparł Richarda Yonga po jego aresztowaniu i wpłacił za niego $1 mln kaucji. Gdy okazało się, że Yong został oczyszczony z zarzutów, kaucja została Catesowi zwrócona. Jungleman otrzymał dokładnie $1 000 063, gdyż doliczono mu odsetki. Na Twitterze pokerzysta cieszył się z zarobku…

Niebawem dowiemy się, kto zdobędzie prestizowe Global Poker Index European Poker Awards. Dużą szansę na nagrodę w kategorii „Debiutant Roku” ma Dominik Pańka, ale każdy z nas może pomóc Dominikowi zgarnąć inne wyróżnienie.

European Poker Awards, przygotowywane przez Global Poker Index Alexa Dreyfusa, zostaną wręczone w tym roku już po raz 14. Miejscem gali EPA będzie Malta, a zaplanowano ją na 25. marca 2015 roku – w czasie trwania wielkiego pokerowego festiwalu EPT Malta.

Nagrody zostaną przyznane w 14 kategoriach:
– Gracz roku, pokerzystka roku (na podstawie rankingu GPI)
– Challenger Cup Champion
– Debiutant roku
– Gracz turniejowy roku
– Event roku (dwie kategorie – do $2000 i powyżej $2000)
– Innowacja roku
– Charytatywny event roku
– Osobowość pokerowego przemysłu
– Postać roku w mediach
– Największy ambasador pokera
– Poker media content of the year
– Nagroda za całokształt

Według nas, Dominik Pańka powinien zdobyć nagrody w dwóch kategoriach – Debiutant roku i Największy ambasador pokera. Dominik bowiem znacznie przyczynił się do dyskusji dotyczącej legalizacji naszej gry. Przypomnijmy, że na początku ubiegłego roku najpierw wygrał on największy turniej rozgrywany poza USA – PokerStars Caribbean Adventure, a potem triumfował w high rollerze EPT Deauville. Do tego dorzucił jeszcze 11. miejsce w EPT Barcelona.

Po swoich sukcesach Dominik bardzo często pojawiał się nie tylko w Polskich mediach, próbując przekonać żyjących stereotypami, że poker to gra umiejętności. O Pańce, a przy okazji o pokerowych absurdach w Polsce, mówiły największe stacje telewizyjne i radiowe, pisały również największe polskie portale.

Dominik był również gościem relacji live z turniejów EPT – nie tylko polskich i na pewno wypromował polskiego pokera na świecie, dodatkowo będąc wzorem dla wielu innych graczy.

O ile w kategorii „Debiutant Roku” wyboru dokona specjalne jury, o tyle w kategorii „Najlepszy ambasador pokera” zagłosować na Dominika może każdy z nas. Jedynym, co trzeba zrobić, to kliknąć TUTAJ.

A nasz wywiad z Dominikiem Pańką przeczytacie TUTAJ.

Nasi pokerzyści tweetują: